Gry retro o których warto pamiętać

maxresdefault2Wiele się zmieniło odkąd mieliśmy do czynienia z grami typowo retro. Dlaczego akurat retro? Retro samo w sobie jest pojęciem, którym się określa elementy współczesnej kultury, które są ważne dla niedalekiej przyszłości. Gry retro praktycznie zna każdy i każdy pamięta. Młode pokolenie z pewnością mogłoby się nauczyć o wielu grach, które pełniły nie tylko rolę edukacyjną, ale także rozwijała zręczność.
Typową grą, która narodziła się jeszcze przed GTA przepełnioną przemocą – Re-Volt. Gdyby szukać w historii branży najbardziej elektryzującego tytułu wszechczasów, to Re-Volt z pewnością trafiłoby do czołówki wspomnianej kategorii. Gra, której dziś praktycznie nie da się „ogarnąć” bez sporej dawki napojów energetycznych, w latach 90. Z dala od przemocy, naszym zadaniem w tej grze było jeżdżenie po różnych torach wyścigowych. Niektórzy gracze stosowali nieczyste zagrania, z którymi musieliśmy się zmagać. Gra była naprawdę dobrą pozycją, ale nie doczekała się kontynuacji. Co poszło nie tak? Tutaj problem tkwił w fenomenie jej sukcesu. Gra zniknęła z półek tak po prostu z dnia na dzień. Moda na zdalnie sterowalne modele była chwilowa. Gra została porzucona dość szybko. Gdyby nie problemy finansowe twórców może cieszylibyśmy się kolejną odsłoną tej gry. Pozycja dla najmłodszych, z pewnością każdy kiedyś w nią grał, ale nie pamięta.
Twórcy gier kierowali się różnymi czynnikami podczas tworzenia gier. Najbardziej pożądanym była po prostu dobra zabawa. Taką właśnie grą bijatyką wydaje się Mortal Kombat. Gra wyszła na wiele platform przez co nie ma praktycznie na świecie gracza, który nie znałby tego tytułu.
W Mortal Kombat łatwo można wyczuć również nutkę azjatyckiej kultury, co jak najbardziej zgadzałoby się z zamysłem Johna Tobiasa i Eda Boona – głównych producentów tytułu. Ponownie zainspirowani kinowymi obrazami pokroju Zu Warriors from the Magic Mountain czy też The Swordsman finalnie nadali grze mocno stylizowany wygląd i klimat, który dziś jest jednym z najłatwiej rozpoznawalnych w branży. Oczywiście kierując się tym tropem, w rozgrywce nie mogło zabraknąć charyzmatycznej postaci Johnny’ego Cage’a, pozostającego ostoją „amerykańskiego ninja” w serii Mortal Kombat.
Warto wspomnieć także o znanych już wszystkim robaczkach, które wybijają się nawzajem. Mowa o walecznych Worms’ach.
Zanim przejdziemy więc do rozczulania się nad wyglądem z pozoru sympatycznych Wormsów, warto zainteresować się tym, co w grze jest najważniejsze. Zapewne każdy kto pamięta opublikowane w 1999 roku Worms: Armaggedon słyszał również, że nie jest to pierwsze (ani tym bardziej ostatnie) wydawnictwo marki. Koncepcja wojowniczych robaczków powstała znacznie wcześniej, bo jeszcze w 1994 roku. Warto zaznaczyć, że podobny system rozgrywki mieliśmy też okazję zobaczyć już w innym tytule – Scorched Earth. Tam jednak gracze nie mieli do dyspozycji sympatycznych żyjątek, a czołgi. Niemniej turowy system rozgrywki strategicznej w czasie rzeczywistym był bardzo zbliżony do tego z późniejszych Wormsów.

Share This Post

Post Comment